Metapack viceleaderem Zielonogórskich Szóstek Piłkarskich!

powrót do listy
Metapack viceleaderem Zielonogórskich Szóstek Piłkarskich!

W minionej rundzie sezonu Zielonogórskich Szóstek Piłkarskich wzięła udział drużyna Metapack. Relację ze spotkań zamieszczaliśmy na firmowym fanpage'u, a dodatkowo chłopaki przygotowywali podsumowanie na swoich profilach. Po zakończeniu zaciętej walki zebraliśmy część Metapackowej drużyny i zapytaliśmy ich o to, jak podsumowują pierwszą rundę sezonu.

Patryku, jesteś napastnikiem Metapack. Jak oceniasz tę rundę w Zielonogórskich Szóstkach?

Patryk: Jestem zadowolony. Nie spodziewałem się tak dobrych wyników tym bardziej, że nie jesteśmy drużyną, która grała wcześniej wspólnie. I też jesteśmy drużyną „informatyczną”, a mimo wszystko, byliśmy w stanie pokonać rywali, którzy wydawali się na pierwszy rzut oka lepsi.

Który mecz był według ciebie najtrudniejszy?

Patryk: Nie wiem, który był najtrudniejszy. W każdym meczu dawaliśmy z siebie wszystko i się dobrze bawiliśmy, dlatego ja osobiście nie odczuwałem, żeby któryś był trudniejszy czy łatwiejszy.

Jesteście w IV lidze teraz. Skoro tak dobrze poszła wam pierwsza runda, pojawiła się szansa awansu do III ligi?

Andrzej: Prawdę mówiąc, nie mam doświadczeń w „szóstkach”, to jest mój pierwszy sezon. Z tego co słyszałem przeskok jest duży także nie wiem czy będziemy chcieli się pchać na siłę do wyższych lig i nie mieć z tego fun-u ostatecznie.

Drużyna Metapack jest bardzo liczna i na wielu meczach było was sporo. Czy były okresy, kiedy brakowało zawodników do gry?

Andrzej: Były momenty, kiedy dużo osób chorowało, były kontuzje, ale zawsze tych 10 czy 12 osób było, więc miał kto grać. Mieliśmy szansę zabiegać rywali (śmiech). A czy duża ilość zawodników przeszkadza? Nie. To jest po prostu większy fun dla nas.

Kiedy zaczęliście już grać czy dołączały nowe osoby? Ktoś w Metapacku stwierdzał, że też chce wziąć udział w meczach?

Andrzej: W trakcie sezonu dołączyły dwie osoby – Bartek i Wojtek, ale to dlatego, że zaczęli pracę w firmie. Nie myśleliśmy o tym, żeby dodawać nowych zawodników tylko dlatego, że mieliśmy słabsze mecze. Zdecydowaliśmy, że pracujemy w tej firmie, gramy tą firmą, nikogo z zewnątrz nie bierzemy.

Bartku, byłeś ewidentnie gwiazdą w zespole, ale złapałeś kontuzję i przejąłeś rolę trenera. Czy koledzy z drużyny słuchali cię na boisku i wypełniali twoje polecenia?

Bartek: Myślę, że słuchali (śmiech). Myślę, że wszystko było wykonane jak należy, zresztą po wynikach widać, że poszło nam dobrze. A czy byłem gwiazdą… nie sądzę.

A ile bramek strzeliłeś w całym sezonie? Liczyłeś?

Bartek: Kilka na pewno (śmiech). Nie liczę bramek, które zdobyłem, bo nie zdobywam ich dla siebie, ale dla zespołu. My zdobywamy bramki, a nie ja.

Czy widzisz różnicę między tym jak graliście w pierwszych meczach a tych ostatnich?

Bartek: Tak. Myślę, że dopóki ja byłem na boisku, za dużo skupialiśmy się na indywidualnościach. Dopiero z czasem zaczęliśmy grać jako zespół. To było zauważalne i bardzo mi się podobało, że bardziej się scaliliśmy. Każdy znalazł swoje miejsce na boisku i robił co w jego mocy, żeby było dobrze.

Sebastianie, jakbyś był trenerem, co byś poprawił w swojej drużynie? Ilość, jakość, treningi?

Sebastian: Jedyne, co bym poprawił, to to, żebyśmy się mniej denerwowali. Wśród nas nie ma zawodowców, nie można się więc spodziewać niesamowitych wyników, a mimo to jesteśmy w czołówce tabeli. Chciałbym, żeby było jeszcze więcej fun-u z tego, bo im więcej się denerwowaliśmy, tym gorzej nam to wychodziło. Z kolei im większy luz był w głowach, tym lepiej nogi chodziły. Także tylko to bym zmienił i nic więcej.

W osiedlowej piłce nożnej przyjmuje się różne sposoby obstawiania pozycji. Jak to było u was? Jak dobieraliście zawodników?

Wojtek: U nas wyglądało to tak, że każdy mógł zająć taką pozycję, jaką chciał. Nie było przymusu, że ktoś musi zagrać na obronie, a ktoś inny na bramce. Tam, gdzie się czuliśmy mocni, tam graliśmy.

Gdybyście mieli na ławce trenera, który by was zagrzewał do gry i prowadził przez mecze, czy ten wynik byłby lepszy? Jak uważasz?

Wojtek: Może w jakimś stopniu by to pomogło, ale jak wspominaliśmy, w dużej mierze chodzi nam o to, żeby mieć fun z tej gry. Prawdopodobnie osobie, która by próbowała wprowadzić jakiś rygor, mogłoby się to nie udać.

Na jednym z meczów były dwie głośnie dziewczyny z Metapacku. Czy taki doping wam pomaga czy przeszkadza?

Wojtek: Nam jako drużynie bardzo pomaga. Jesteśmy do tego przyzwyczajeni i jest to jak najbardziej na plus dla nas.

Komu najbardziej chcieliście „dokopać” na tych meczach? Mieliście jakąś drużynę, z którą szczególnie chcieliście wygrać?

Mateusz: Gra z E-obuwie to było prawie jak derby, derby e-commerce (śmiech).

Jak oceniasz swoją formę w pierwszej rundzie?

Mateusz: Aktualnie forma nie jest jeszcze świetnie wyrobiona, ale pracuję nam tym.

Macie jakieś treningi, w których bierzecie udział przed meczami?

Mateusz: Na tę chwilę nie mamy.

Czyli mecz jest waszym treningiem?

Mateusz: Tak.

Marcinie, kogo byś wyróżnił wśród zawodników Metapacku? Kogo brałbyś pod uwagę w kolejnych takich spotkaniach?

Marcin: Generalnie wszyscy są bardzo wartościowi, cała drużyna, ale na pewno wyróżniającymi się zawodnikami byli dwaj Bartkowie, którzy robili świetną robotę.

Kto był największym nerwusem w drużynie?

Wszyscy: Paweł! Paweł, nasz bramkarz.

Przygotowywaliście się jakoś jeszcze do meczów? Stosowaliście jakąś specjalną dietę?

Marcin: Nie (śmiech). Nie mamy czegoś takiego, żadnych diet ani restrykcji co do jedzenia.

A jak w skrócie wyglądała strategia na mecz?

Marcin: Głównie żeby każdy pilnował swojego, żeby każdy stał przy jakimś zawodniku, żeby nie biegali sami i nie dostawali piłek.

Jak myślisz, jak pójdzie wam druga runda? Po tym, co zobaczyłeś w tej części sezonu?

Marcin: Myślę, że dobrze. Pierwsza runda była taka zapoznawcza, zobaczyliśmy jak wygląda liga, jak wyglądają drużyny. Ja już wcześniej grałem w „szóstkach”, ale w tym sezonie były praktycznie same nowe drużyny, więc nie wiedzieliśmy za dużo o nich. Poznaliśmy je, wiemy jak się gra i myślę, że będzie lepiej.

Była jakaś drużyna w waszej lidze, która szczególnie się wyróżniła? Była lepsza, lepiej zorganizowana? Czy może poziom był wyrównany?

Wojtek: Moglibyśmy trzy takie drużyny obstawić, natomiast w lidze u nas przyjęła się jednak zasada, że „umawiamy się na Metapack”. Często było tak, że najlepszy skład jaki miała drużyna, był wystawiany w momencie, kiedy grali z nami. Byli ludzie, którzy nie grali przed naszym meczem, nie grali po naszym meczu, ale grali na naszym meczu.

Ok, czyli jesteście liderami i taką drużyną, którą trzeba złoić. Jesteście więc faworytami do awansu albo przynajmniej do zajęcia pierwszego miejsca… Nie chcecie się przyznać do tego?

Wojtek:  Bycie faworytem oznacza pewną presję, a nie o to chodzi w tej lidze. Tak jak wcześniej mówiliśmy, gramy dla zabawy. Chociaż fajnie się słucha komentarzy typu „przegraliśmy z informatykami” (śmiech). Myślę, że to bardziej dlatego gramy, a nie po to, żeby być na pierwszym miejscu.

Metapack Zielonogórskie Szóstki Piłkarskie 2019
Metapack Zielonogórskie Szóstki Piłkarskie 2019
Metapack Zielonogórskie Szóstki Piłkarskie 2019
Metapack Zielonogórskie Szóstki Piłkarskie 2019
Metapack Zielonogórskie Szóstki Piłkarskie 2019
Metapack Zielonogórskie Szóstki Piłkarskie 2019
Metapack Zielonogórskie Szóstki Piłkarskie 2019
Metapack Zielonogórskie Szóstki Piłkarskie 2019
Metapack Zielonogórskie Szóstki Piłkarskie 2019
Metapack Zielonogórskie Szóstki Piłkarskie 2019
Metapack Zielonogórskie Szóstki Piłkarskie 2019
Metapack Zielonogórskie Szóstki Piłkarskie 2019
Metapack Zielonogórskie Szóstki Piłkarskie 2019
Metapack Zielonogórskie Szóstki Piłkarskie 2019
Metapack Zielonogórskie Szóstki Piłkarskie 2019
Metapack Zielonogórskie Szóstki Piłkarskie 2019
Metapack Zielonogórskie Szóstki Piłkarskie 2019
Metapack Zielonogórskie Szóstki Piłkarskie 2019
Metapack Zielonogórskie Szóstki Piłkarskie 2019
Metapack Zielonogórskie Szóstki Piłkarskie 2019
Metapack Zielonogórskie Szóstki Piłkarskie 2019
Metapack Zielonogórskie Szóstki Piłkarskie 2019
Metapack Zielonogórskie Szóstki Piłkarskie 2019
Metapack Zielonogórskie Szóstki Piłkarskie 2019
Metapack Zielonogórskie Szóstki Piłkarskie 2019
Metapack Zielonogórskie Szóstki Piłkarskie 2019
Metapack Zielonogórskie Szóstki Piłkarskie 2019
Metapack Zielonogórskie Szóstki Piłkarskie 2019
Metapack Zielonogórskie Szóstki Piłkarskie 2019
Metapack Zielonogórskie Szóstki Piłkarskie 2019
Metapack Zielonogórskie Szóstki Piłkarskie 2019
Metapack Zielonogórskie Szóstki Piłkarskie 2019
Metapack Zielonogórskie Szóstki Piłkarskie 2019
Metapack Zielonogórskie Szóstki Piłkarskie 2019
Metapack Zielonogórskie Szóstki Piłkarskie 2019
Metapack Zielonogórskie Szóstki Piłkarskie 2019
Metapack Zielonogórskie Szóstki Piłkarskie 2019
Metapack Zielonogórskie Szóstki Piłkarskie 2019
Metapack Zielonogórskie Szóstki Piłkarskie 2019
Metapack Zielonogórskie Szóstki Piłkarskie 2019
Metapack Zielonogórskie Szóstki Piłkarskie 2019
Metapack Zielonogórskie Szóstki Piłkarskie 2019
Metapack Zielonogórskie Szóstki Piłkarskie 2019

Poprzedni artykuł

Thanksgiving Lunch 2019

przeczytaj

Następny artykuł

Najlepsza kawiarnia w mieście już otwarta!

przeczytaj